Ad imageAd image

Fala inwestycji w magazyny energii na świecie – przegląd rynku globalnego

Admin
Autor Admin
8 min czytania

Brytyjski rynek magazynowania energii przyspiesza, a rząd sypie miliardami

Na Wyspach Brytyjskich widać dziś chyba najbardziej dynamiczny rozwój magazynowania energii w Europie. 9 kwietnia 2026 roku to data, która może przejść do historii brytyjskiej energetyki – rząd opublikował bowiem szczegóły programu Warm Homes Plan. To 15 mld funtów (ok. 85 mld zł) na dofinansowanie prosumenckich inwestycji w pompy ciepła, panele fotowoltaiczne i magazyny energii w latach 2026–2030. Środki będą dostępne w formie nieoprocentowanych pożyczek, a najuboższe gospodarstwa domowe mogą liczyć na bezzwrotne dotacje.

To jednak nie jedyne dobre wieści z Wysp. Operator systemu przesyłowego NESO (National Energy System Operator) przeprowadził w marcu dwie kluczowe aukcje mocowe. W aukcji T-1 na rok 2026/27 magazyny bateryjne zdobyły 576 MW z 7,2 GW rozdysponowanych kontraktów, co stanowi 8% całej puli. Cena rozliczeniowa wyniosła zaledwie 5 funtów/kW/rok – najniższy poziom od 2020 r. i wyraźny spadek w porównaniu do poprzednich lat.

Jeszcze ciekawiej wygląda aukcja T-4 (kontrakty na lata 2029/30). Hiszpański deweloper Grenergy zabezpieczył w niej umowy na 760 MWh w czterech projektach BESS (Scalm Park, Spring Lane, Buxton Road i Fibden Farm). Całkowita moc nominalna tych instalacji to 190 MW przy 4-godzinnym czasie rozładowania – konfiguracja typowa dla magazynów nastawionych na rynek mocy.

Co kluczowe – cena rozliczeniowa w T-4 spadła do 27,10 funta/kW/rok, czyli o ponad 55% w porównaniu do poprzedniej edycji (gdy wynosiła 60 funtów/kW/rok). To dowód, że koszty budowy magazynów energii w Wielkiej Brytanii gwałtownie spadają, a rynek dojrzewa. Grenergy zapewniło sobie też gwarancję minimum 40 mln euro przychodu z kontraktów przez 15 lat, a sama spółka ma obecnie w portfolio ponad 30 GWh projektów magazynowych w sześciu krajach Europy (w tym w Polsce).

Rolls-Royce buduje w Szkocji. Silnik transformacji napędza baterie

Rynek brytyjski napędzają też konkretne realizacje. Rolls-Royce rozpoczął budowę swojego pierwszego dużego projektu magazynowego w Wielkiej Brytanii – instalacji o mocy 43 MW i pojemności 86 MWh w Falkirk w Szkocji. Instalacja wykorzystuje system mtu EnergyPack z ogniwami CATL, a Rolls-Royce zapewni 15-letnie utrzymanie techniczne.

Projekt ma ruszyć w 2027 roku i będzie magazynować energię w okresach wysokiej produkcji z OZE, oddając ją do sieci w godzinach szczytu. W praktyce oznacza to możliwość zasilenia około 10 tysięcy domów lub dużego zakładu przemysłowego. Nigel Jefferson, dyrektor generalny Voltaria (właściciel projektu), podkreśla, że to pierwsza z wielu tego typu inwestycji. Celem brytyjskiego rządu jest osiągnięcie 27 GW mocy magazynowej do 2030 roku – kluczowego elementu planu „Clean Power 2030”.

Nie tylko Rolls-Royce inwestuje. Canadian Solar (poprzez swoją spółkę e-STORAGE) dostarczy łącznie 420 MWh magazynów energii dla Drax Group, brytyjskiego lidera w OZE. Projekty powstaną w Marfleet (120 MWh) i Neilston w Szkocji (300 MWh). Zastosowane zostaną systemy SolBank 3.0, a e-STORAGE zapewni również wieloletnie usługi operacyjne.

Tesla i LG Energy budują gigafabrykę w USA za 4,3 mld dol.

Amerykański rynek magazynowania energii wchodzi w nową fazę. 17 marca 2026 roku Tesla i LG Energy Solution ogłosiły budowę wspólnej fabryki ogniw w Lansing w stanie Michigan za 4,3 mld dol.. Będzie to produkcja ogniw LFP (litowo-żelazowo-fosforanowych) dla systemów magazynowania Tesli. Produkcja ruszy już w 2027 roku, a ogniwa mają zasilać Megapack 3 produkowane w Houston.

To strategiczny ruch Tesli, która chce uniezależnić się od chińskich dostawców ogniw. Cła nałożone przez administrację Trumpa uderzyły w jej biznes magazynowy – w samym III kwartale 2025 roku straty związane z taryfami wyniosły ok. 200 mln dol.. LG Energy nie jest tu odosobnione – Samsung SDI i SK On również przekierowują linie produkcyjne z EV na magazyny energii, a LG planuje w tym roku zwiększyć produkcję ogniw ESS do ponad 60 GWh.

Kluczowym motorem wzrostu w USA są centra danych. BloombergNEF prognozuje, że zapotrzebowanie na energię ze strony amerykańskich data center wzrośnie z obecnego poziomu do 78 GWh w 2035 roku, co stanowić będzie prawie 9% całkowitego zapotrzebowania na energię w USA. Samsung SDI szacuje, że rynek ESS w USA sięgnie 130 GWh w 2030 roku, wobec ok. 80 GWh obecnie.

Nie wszystko jednak wygląda różowo. Rynek amerykański znajduje się pod presją polityki administracji Trumpa. Według raportu Wood Mackenzie i American Clean Power Association, sektor magazynowania energii w USA może skurczyć się o 29% w przyszłym roku, jeśli Republikanie wprowadzą głębokie cięcia ulg podatkowych dla technologii czystej energii. Allison Weis, globalna szefowa ds. magazynowania energii w Wood Mackenzie, przyznaje: „Widzimy spadek w 2026 roku we wszystkich scenariuszach. Pipeline projektów na 2026 spadł już o 14% od inauguracji Trumpa”.

Engie i Europa – Hiszpania, Francja, Niemcy i Polska w pipeline

Europa nie pozostaje w tyle. Francuski koncern Engie ogłosił 7 kwietnia przejęcie dwóch projektów BESS w Hiszpanii o łącznej mocy 278 MW i pojemności 1,1 GWh – największych tego typu w kraju. Projekty powstaną w Andaluzji (Alora – 78 MW/312 MWh oraz Tarifa – 200 MW/800 MWh) i zostaną wyposażone w kompensatory synchroniczne, które zapewnią sztuczną bezwładność sieci.

Jednocześnie Engie ruszyło z budową swojej pierwszej bateryjnej instalacji we Francji – w Castelnau-d’Aude o mocy 110 MW i pojemności 220 MWh, która ma ruszyć latem 2027 roku. To element szerszej strategii – grupa chce osiągnąć 95 GW mocy w OZE i magazynowaniu do 2030 roku.

Dla polskiego rynku szczególnie interesujące jest, że platforma Greenbox hiszpańskiej Grenergy, odpowiedzialna za projekty BESS, rozwija się właśnie w sześciu krajach Europy – w tym w Polsce.

Inne rynki – Japonia, Sri Lanka i rewolucja długoterminowego magazynowania

Na uwagę zasługuje również rynek japoński. Platforma Kingdom, wspierana przez amerykański fundusz Stonepeak (ok. 84 mld dol. aktywów), sfinalizowała pierwsze finansowanie projektu BESS Mimasaka o mocy 29 MW. W portfolio Kingdom znajduje się dziewięć projektów w Japonii o łącznej mocy 479 MW, każdy z 20-letnim kontraktem mocowym.

Sri Lanka, z kolei, przyspiesza rozwój magazynowania z powodu gwałtownego wzrostu produkcji solarnej. Rząd zatwierdził budowę 25 niezależnych projektów BESS o parametrach 10 MW/40 MWh każdy, w formule „buduj–posiadaj–operuj” na 15 lat. Łączna nowa moc wyniesie 50 MW, a dodatkowe 300 MW ma zostać uruchomione do 2028/29 roku.

Google wraz z Xcel Energy buduje w Minnesocie największy na świecie magazyn długoterminowy (100 godzin) z wykorzystaniem technologii żelazowo-powietrznej Form Energy. Instalacja o mocy 300 MW, kosztująca ułamek ceny litowo-jonowych odpowiedników, ma ruszyć w 2028 roku. To sygnał, że rynek LDES (Long-Duration Energy Storage) wchodzi w fazę komercjalizacji.

Co to oznacza dla Polski?

Świat magazynowania energii wchodzi w fazę przyspieszenia. Największe rynki (Wielka Brytania, USA, Hiszpania) inwestują miliardy, a ceny kontraktów mocowych spadają (w UK o 55% rok do roku). Widać też wyraźny trend łączenia magazynów z OZE i ich integracji z sieciami.

Polska, zaledwie z 12 magazynami o mocy powyżej 50 kW na koniec 2024 roku (dane URE), ma ogromny dystans do nadrobienia. Jednak zielone światło dla projektów Grenergy i obecność Engie w naszym regionie pokazują, że międzynarodowy kapitał jest zainteresowany. Kluczowe będzie teraz odblokowanie procedur administracyjnych i system wsparcia, który zachęci inwestorów do realizacji projektów.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *