Brytyjski inwestor infrastrukturalny Actis kupuje od ukraińskiego DTEK dwa magazyny energii w Polsce o łącznej mocy 244 MW i pojemności 1141 MWh. Transakcję ogłoszono 6 października na otwarciu Energy Storage Summit CEE w Warszawie, a oba projekty, Kozienice i Trzebinia, liczą się do pierwszych wielkoskalowych magazynów energii, które mają w Polsce wejść do komercyjnej eksploatacji.
Dwa projekty, dwa tryby transakcji
Kozienice, magazyn o mocy 112 MW i pojemności 518 MWh, Actis kupił w całości. Projekt jest gotowy do budowy. Drugi, Trzebinia (132 MW, 623 MWh), został dopiero podpisany, a transakcja sfinalizuje się po uruchomieniu instalacji. Razem to 244 MW i 1141 MWh, system o ponad czterogodzinnym czasie rozładowania.
Sprzedającym jest DRI, spółka zależna DTEK, największego prywatnego koncernu energetycznego na Ukrainie. Kupującym Actis, inwestor infrastrukturalny obecny na rynkach wschodzących, od lipca budujący własną platformę odnawialną w Polsce.
Jak DRI doszło do tych dwóch projektów
Trzebinię DRI kupiło w lipcu 2024 roku od Columbus Energy, przejmując 100 procent udziałów w projekcie opisywanym wtedy jako pierwszy i największy magazyn energii w Polsce. Kozienice trafiły do portfela DRI we wrześniu 2025 roku, odkupione od Greenvolt Power, spółki należącej do Greenvolt Group.
W czerwcu 2026 roku DRI zamknęło dla Trzebini finansowanie projektowe na około 470 mln zł, bez regresu, z gwarancją KUKE wystawioną na rzecz Skarbu Państwa w ramach programu transformacji energetycznej ITE. Kredytu udzieliły Erste Bank Polska (jako koordynator i agent), PKO Bank Polski oraz UniCredit. Budowa ruszyła kilka tygodni przed tym ogłoszeniem i miała przebiegać zgodnie z planem, z uruchomieniem komercyjnym zapowiadanym na początek 2027 roku.
To właśnie ten etap sprawia, że transakcja z Actis wygląda nietypowo: DRI sprzedaje projekt, dla którego samo wcześniej zabezpieczyło finansowanie budowy, i w którym przygotowania do rozpoczęcia pracy w ramach rynku mocy były już zaawansowane.
Rynek mocy jako fundament biznesowy
Oba magazyny mają podpisane siedemnastoletnie kontrakty mocowe z aukcji z 2022 roku, indeksowane inflacją, z obowiązkami startującymi w 2027 roku. To właśnie te kontrakty stanowią podstawę modelu biznesowego dla wielkoskalowego magazynowania energii w Polsce, a nie przychody z samego arbitrażu cenowego na rynku dnia następnego.
Magazyny energii mają odgrywać coraz ważniejszą rolę w polskim systemie energetycznym (…)
- Murat Cinar, prezes DRI
Trzecia platforma Actis w regionie
Dla Actis to kolejny krok w budowie polskiej platformy odnawialnej, którą fundusz uruchomił trzy miesiące wcześniej, w lipcu, kupując od CVC DIF spółkę Klara Renewables wraz z portfelem farm wiatrowych o mocy 171 MW i potencjałem hybrydyzacji o kolejne około 275 MW. Celem platformy jest 1,5 GW mocy w wietrze, fotowoltaice i magazynach energii. To już trzecia platforma inwestycyjna Actis w Europie Środkowo-Wschodniej, a łączne zaangażowanie kapitałowe funduszu w regionie przekroczyło 1,1 mld dolarów.
Region Europy Środkowo-Wschodniej był historycznie niedoinwestowany (…) Polska jest dużym europejskim rynkiem energii, ale wysokoemisyjnym, który musi przejść z węgla na odnawialne źródła (…)
- Jaroslava Korpanec, szefowa Actis na Europę Środkową i Wschodnią
Węgiel odchodzi, miejsce na magazyny rośnie
Actis uzasadnia inwestycję prognozami dla polskiego systemu energetycznego: do 2040 roku kraj ma wycofać około 18 GW mocy węglowych, dodając w zamian około 50 GW odnawialnych źródeł i 14 GW gazu, a popyt na energię elektryczną ma się do 2050 roku więcej niż podwoić. Fundusz wskazuje też na rosnący popyt na korporacyjne umowy PPA jako kolejny impuls dla magazynów energii, obok samego rynku mocy.
Transakcja z DRI nie jest odosobnionym przypadkiem napływu zagranicznego kapitału do polskich magazynów energii w tym miesiącu. Równolegle kanadyjski Northland Power zamknął finansowanie własnego portfela 300 MW/1,2 GWh (Mieczysławów, Kamionka), a R.Power kończy budowę magazynu Jedwabno (150 MW/300 MWh) z Axpo jako odbiorcą energii. Polski rynek magazynów energii przyciąga więc w jednym czasie zarówno fundusze infrastrukturalne, jak i deweloperów z własnym finansowaniem projektowym.
Kto jeszcze stoi w kolejce
To, co odróżnia transakcję Actis od wcześniejszych ruchów na polskim rynku, to profil kupującego: nie deweloper ani utility, a czysty inwestor infrastrukturalny, który dopiero wchodzi na rynek i od razu kupuje projekty na różnych etapach gotowości, jeden w pełni dopracowany, drugi w trakcie budowy. Dla DTEK i DRI to z kolei sygnał, że spółka woli teraz uwolnić kapitał z projektów o ugruntowanej pozycji kontraktowej niż utrzymywać je w portfelu do pierwszych lat działania na rynku mocy. Obie strony nie podały wartości transakcji.