R.Power zakończył montaż wszystkich 64 kontenerów bateryjnych i 32 kontenerowych stacji transformatorowych w magazynie energii Jedwabno pod Toruniem. Instalacja o moc 150 MW i pojemności 300 MWh ma zostać przyłączona do sieci w grudniu 2026 roku, czyli dziesięć miesięcy po wejściu na plac budowy – a całość sfinansowano kredytem bankowym, nie dotacją.
Firma R.Power poinformowała 8 października 2026 roku, że etap dostaw i montażu głównych elementów magazynu energii Jedwabno jest zakończony. Na placu budowy w powiecie toruńskim stoją już wszystkie kontenery bateryjne i kontenerowe stacje transformatorowe średniego napięcia, a wykonawcy przechodzą do prac wykończeniowych i prób przed energizacją.
Co stoi na placu budowy
Magazyn Jedwabno to jeden z większych projektów wielkoskalowych magazynów energii budowanych obecnie w Polsce. Prace realizuje konsorcjum Nomad Electric i ESIX, odpowiedzialne za kompleksową realizację EPC, w tym główną stację 110 kV i przyłączenie do sieci wysokiego napięcia. Budowa ruszyła w lutym 2026 roku, a jednym z trudniejszych zadań było położenie podziemnego kabla wysokiego napięcia przechodzącego przez teren samego Torunia, gdzie uwarunkowania miejskie i administracyjne czynią tego typu prace szczególnie wymagającymi.
Dla Nomad Electric to już trzecia duża realizacja związana z magazynowaniem energii – po mniejszym magazynie 5 MW/10 MWh przyłączonym do sieci Tauron Dystrybucja oraz oddanej do użytku hybrydowej elektrowni PV z magazynem.
„Wielkoskalowe magazyny energii to naturalny kolejny krok i realna zmiana reguł gry. Budujemy i zarządzamy infrastrukturą krytyczną – od sieci przesyłowych po elektrownie hybrydowe – dostarczając skalę potrzebną transformacji energetycznej kontynentu.”
- Paweł Czaus, CEO Nomad Electric Group
„R.Power konsekwentnie zwiększa udział wielkoskalowych magazynów energii w swoim portfelu.”
- Marcin Pajewski, członek zarządu i dyrektor techniczny R.Power Group
Trzy umowy zamiast jednej dotacji
O ile domowe magazyny energii w Polsce kojarzą się przede wszystkim z dotacjami z programów Mój Prąd czy PME2, Jedwabno finansowano zupełnie inną drogą – bez grantu, na bazie trzech komercyjnych umów zawieranych w ciągu dwóch lat.
Pierwszym krokiem był kontrakt rynku mocy wygrany w grudniu 2024 roku – 17-letnia umowa gwarantująca spółce stałe przychody za gotowość dostarczenia mocy, z wypłatami zaczynającymi się od 2029 roku. W styczniu 2026 roku R.Power podpisał z szwajcarskim Axpo długoterminową umowę na optymalizację handlu energią z magazynu, czyli zarządzanie ładowaniem i rozładowywaniem baterii zgodnie z sytuacją na rynku energii. Dopiero mając zabezpieczone te dwa źródła przychodów, R.Power w czerwcu 2026 roku zamknął finansowanie budowy – około 270 milionów złotych w formie kredytu terminowego, kredytu na VAT i rezerwy obsługi długu, udzielonych przez Siemens Bank oraz Erste Group Bank, przy czym rolę agenta i banku rozliczeniowego pełnił Erste Bank Polska. R.Power opisuje tę transakcję jako największe tego typu finansowanie projektowe dla wielkoskalowego magazynu energii w Polsce.
Taka struktura – najpierw kontrakt przychodowy, potem dług bankowy – pokazuje inwestorom zainteresowanym rynkiem BESS w Polsce, że banki są już gotowe finansować magazyny energii na zasadach podobnych do klasycznych projektów infrastrukturalnych, pod warunkiem wcześniejszego zabezpieczenia przychodów z rynku mocy.
Dlaczego timing tego kontraktu ma znaczenie
Grudzień 2024 roku, kiedy Jedwabno zdobywało swój kontrakt rynku mocy, był dla magazynów energii zupełnie innym momentem rynkowym niż grudzień 2025 roku. W najnowszej głównej aukcji rynku mocy, rozliczonej w grudniu 2025 roku na dostawy w 2030 roku, cena zamknięcia podskoczyła do 465,02 zł/kW/rok, ponad dwa razy więcej niż 223,77 zł/kW/rok rok wcześniej. Jednym z powodów była malejąca podaż ofert ze strony magazynów energii: korekcyjny współczynnik dyspozycyjności (KWD), który decyduje, jaką część zadeklarowanej mocy magazyn może faktycznie sprzedać w aukcji, spadł dla tej technologii do 13,39%, z ponad 60% rok wcześniej i 95% jeszcze dwa lata wcześniej.
Niższy KWD oznacza po prostu niższe przychody z kontraktu mocowego dla nowych projektów, które dopiero teraz startują do aukcji – i to przy niezmienionym obowiązku dostarczenia mocy pod groźbą kar. Dla magazynów, które – w przeciwieństwie do Jedwabna – korzystały wcześniej z dotacji NFOŚiGW, niski współczynnik bywa dodatkowo bolesny, bo wysokość wsparcia jest odliczana od przychodu z rynku mocy niezależnie od tego, ile faktycznie uda się sprzedać. Projekty, które – jak Jedwabno – zdążyły zawrzeć kontrakt mocowy zanim współczynnik dla magazynów zaczął spadać, startowały więc z korzystniejszych warunków niż te, które wchodzą na rynek mocy dzisiaj.
Jedwabno na mapie polskich magazynów energii
R.Power podaje, że ma już w Polsce 0,9 GW/3 GWh magazynów energii w eksploatacji lub budowie, a licząc też projekty skomercjalizowane i gotowe do budowy – łącznie 1,6 GW/5,8 GWh w różnych fazach rozwoju. Jedwabno (150 MW/300 MWh) to jeden z największych pojedynczych projektów w tym portfelu.
W skali całego rynku budowa idzie równolegle na wielu frontach. Kanadyjski Northland Power w tym samym roku zamknął finansowanie dwóch innych magazynów w zachodniej Polsce – Mieczysławowa (200 MW/800 MWh) i Kamionki (100 MW/400 MWh) – o łącznej pojemności zbliżonej do całego portfela Jedwabna razy cztery. To pokazuje skalę, w jakiej polski rynek wielkoskalowych magazynów energii rośnie w 2026 roku, napędzany właśnie mechanizmem rynku mocy, a nie dotacjami kierowanymi do gospodarstw domowych.
Dziesięć miesięcy od wykopu do energizacji
Licząc od startu prac w lutym do planowanej energizacji w grudniu 2026 roku, między pierwszym wykopem a podłączeniem Jedwabna do sieci mija około dziesięć miesięcy. To tempo, które R.Power i Nomad Electric chcą teraz powtarzać w kolejnych projektach – zarówno w Polsce, jak i w Rumunii, gdzie ta sama grupa finansowała w tym samym czasie magazyn Scornicesti (127 MW/254 MWh) ze wsparciem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz Banku Gospodarstwa Krajowego.
Dla polskiego rynku energii to konkretny sygnał na nadchodzące lata: jeśli tempo budowy utrzyma się, a kolejne projekty będą w stanie zamykać podobne struktury finansowania bez czekania na dotacje, niedobór podaży magazynów w aukcjach rynku mocy – ten, który podniósł grudniową cenę aukcyjną w 2025 roku – może zacząć się zmniejszać jeszcze przed 2029 rokiem, kiedy Jedwabno i podobne projekty zaczną fizycznie dostarczać zakontraktowaną moc.