LG Energy Solution uruchomiło produkcję w nowej fabryce w Lansing w stanie Michigan – zakładzie, który jako jeden z niewielu w Stanach Zjednoczonych wytwarza jednocześnie ogniwa do magazynów energii oraz do aut elektrycznych. Inwestycję o wartości ponad 2 mld dolarów otwierano 18 sierpnia z udziałem gubernator Michigan Gretchen Whitmer oraz sekretarza spraw wewnętrznych USA Douga Burguma.
Od projektu dla jednego klienta do fabryki dla trzech
Zakład w Lansing, zajmujący 226 akrów, powstawał pierwotnie jako inwestycja realizowana wspólnie z General Motors. Gdy koncern wycofał się z pierwotnych planów, jego miejsce częściowo zajęła Tesla – produkowane w Lansing ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP) trafią do systemów Megapack 3, montowanych w fabryce Tesli w Houston. Do listy odbiorców dołączyła też Toyota, dla której fabryka wytwarza ogniwa niklowo-manganowo-kobaltowe (NMC) przeznaczone do elektrycznej Toyoty Highlander z rocznika 2027, montowanej w zakładzie Toyota Motor Manufacturing Kentucky.
Ogniwa LFP przeznaczone do magazynowania energii integruje LG ES Vertech, amerykański oddział koncernu odpowiedzialny za systemy magazynowania – trafiają one do instalacji sieciowych, projektów wielkoskalowych oraz zastosowań komercyjnych i przemysłowych. Docelowo, przy pełnym wykorzystaniu mocy produkcyjnych, fabryka ma osiągnąć ponad 35 GWh rocznej zdolności produkcyjnej.
Obecnie w zakładzie pracuje około 900 osób, docelowo zatrudnienie ma wzrosnąć do 1700, z czego około 90% stanowić mają mieszkańcy Michigan. To już siódma fabryka LG Energy Solution w Ameryce Północnej.
Bateria jako argument polityczny
Otwarcie fabryki było okazją do politycznych deklaracji po obu stronach. Sekretarz spraw wewnętrznych USA Doug Burgum, reprezentujący administrację, która otwarcie krytykuje politykę wspierania aut elektrycznych, mówił o inwestycji w kategoriach bezpieczeństwa dostaw:
Krajowa produkcja baterii jest fundamentem amerykańskiej przyszłości energetycznej.
Gubernator Whitmer podkreśliła z kolei rolę stanu w przyciąganiu inwestycji przemysłowych:
Michigan jest otwarty na biznes i tworzy dobrze płatne miejsca pracy przy budowie samochodów, chipów i baterii przyszłości.
Prezes LG Energy Solution Kim Dong-myung wskazał na dwoisty charakter inwestycji, łączącej motoryzację z infrastrukturą energetyczną:
Lansing będzie produkować zaawansowane baterie, które wspierają nie tylko przyszłość mobilności, ale też rosnącą infrastrukturę energetyczną i cyfrową gospodarkę Ameryki.
Dwa rynki w jednym zakładzie jako zabezpieczenie przed wahaniami popytu
Decyzja o produkcji ogniw dla dwóch różnych segmentów rynku w tej samej fabryce ma także wymiar czysto biznesowy. Popyt na baterie do aut elektrycznych w Stanach Zjednoczonych w ostatnich kwartałach wyraźnie wyhamował, podczas gdy zapotrzebowanie na magazyny energii rośnie – w dużej mierze za sprawą rozbudowy centrów danych obsługujących obciążenia sztucznej inteligencji, które wymagają stabilnych i przewidywalnych dostaw prądu. Fabryka zdolna produkować oba typy ogniw pozwala LG Energy Solution przesuwać moce produkcyjne między segmentami w zależności od tego, który z rynków akurat rośnie szybciej.
Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym takim inwestycjom są przepisy dotyczące tzw. podmiotów budzących obawy z perspektywy bezpieczeństwa narodowego (Foreign Entity of Concern), rozszerzone ustawą podpisaną w lipcu 2025 roku. Ograniczają one dostęp do federalnych ulg podatkowych dla instalacji wykorzystujących komponenty pochodzące od producentów powiązanych z Chinami, co zwiększa opłacalność zakupu baterii produkowanych na miejscu w USA.
Kontekst dla polskiego i europejskiego rynku
Model łączenia produkcji ogniw do pojazdów elektrycznych i do magazynów energii w jednej fabryce nie jest jeszcze powszechny w Europie, gdzie inwestycje w gigafabryki baterii koncentrują się dotąd głównie na segmencie motoryzacyjnym. W miarę jak popyt na magazyny wielkoskalowe rośnie także na kontynencie – w tym w Polsce – rozwiązania zwiększające elastyczność linii produkcyjnych między obydwoma zastosowaniami mogą stać się istotnym argumentem konkurencyjnym również dla europejskich producentów ogniw.